W ubraniu czuję się jakbym wygrała życie. W bieliźnie .. błagam. Litości. Zasłońcie oczy. Tłuszcz razi. Moje ciało jest jak zdeformowana kulka plasteliny. I ,że ja niby mam wyjechać nad morze? HA HA HA, dzięki. Zostanę w domu. Od niedzieli postanowiłam przejść na weganizm. Póki co nie ograniczyłam się jeszcze tak drastycznie, bo niestety jem słodycze ;/ Ale jak się skończą w domu, to pełną parą. Jednakże tylko na okres wakacji albo sezonu na świeże warzywa i owoce. Może coś schudnę .. ahhaha , jasne.
Zdycham, umieram, wykańczam się, kopię w kalendarz.. jest tak gorąco u mnie w pokoju ,że wysiedzieć się nie da. Na dworze mi to nie przeszkadza, ale w domu .. lepiej mnie zostaw, bo może się to źle dla Ciebie skończyć.
W końcu zdałam egzamin wewnętrzny na prawo jazdy ! <3 Szłam dziś tam z wielkim zapałem i przekonaniem ,że zdam. Inaczej byłam gotowa żądać moich pieniędzy z powrotem. Jutro się umówię na pierwsze jazdy.
Jest mi gorąco, topię się .. tak jak moje myśli, gdy myślę o tobie. Piękny, jedyny, idealny .. niepowtarzalny , najtwardszy, najlepszy, upragniony, wymarzony, wyczekany .. już wkrótce będziesz mój..na zawsze .. Ty mój dowodzie <3