poniedziałek, 29 czerwca 2015

Piękni ludzie.

Jak to się dzieje ,że gdy widzę pięknych ludzi to tylko myślę jakbym ich .. "schrupała". Niestety Ci "piękni" żyją w moich serialach i na dwóch różnych końcach świata. It's so sad.
Oglądam serial " My Mad Fat Diary " i gdy widzę Finn'a to.. ludzie trzymajcie mnie, bo mdleję. Nowy teledysk Seleny Gomez ( nie słucham jej, ale ciągnie mnie do niej sentyment i ciekawość jak się zmienia ) sprawia ,że pragnę ją bardziej niż cokolwiek innego. Uwielbiam ją, uwielbiam Finn'a. Uwielbiam pięknych ludzi. Ale.. lubię tylko na nich patrzeć. Nie obcować. Gdy pomyślę o sobie stojącej przy nich, aż mi słabo. Zniszczyłabym ich idealny wygląd w mojej głowie. Wszystko by straciło na wartości, a ja .. straciłabym zainteresowanie. Może i jestem próżna, ale .. nie wiem czy jest ale. Prócz pięknych ludzi uwielbiam INNYCH ludzi. Ludzi ,którzy odstają od reszty. Są piękni. A gdzie jest miejsce w mojej głowie na kogoś takiego jak ja ? Jeszcze do tego nie doszłam. A wiesz co jest najgorsze? To ,że uważam się za piękną. To mnie zgubi i pociągnie na dno. Czarne, lepkie dno, gdzie moje skrzydła ugrzęzną w mazi. Stracę swoje atuty i będę leżeć, ledwo ruszając kończynami, błagając o szybki koniec. 
Ps. MMFT ii Rae .. czuję ,że jestem jak ona. Chodzi mi o umysł, o te same gadki .. nie mówimy tego, ale to samo czuję co ona. To mnie przeraża. Nie ważne. To tak tylko zostanie we mnie. ~ Szukam nazwy.

czwartek, 25 czerwca 2015

Trzy języki, to podstawa.

Rok szkolny dobiega końca. Jutro czeka mnie meta. Zdaję, to najważniejsze. Czego chcieć więcej?
Oh .. można chcieć ooo wiele więcej. Jeśli w przyszłym roku nie odkryję co bym chciała studiować ..wyjeżdżam. Zostanę Au-Pair. Gdzie, to jeszcze nie wiem. Ale język nie stanowi bariery, dlatego mogę czuć się najszczęśliwszą osobą na świecie. Zwłaszcza ,że od września będę mogła kontynuować swoje pasje na nowo. Mama dostała podwyższenie alimentów. 3 lata przerwy w prywatnym nauczaniu robi dużo. Wszystko jednak nadrobię. Chciałabym się uczyć jeszcze rosyjskiego, ale na niemieckim i angielskim będę musiała zaprzestać . Jeszcze jest hiszpański .. Chciałabym umieć 3 języki obce perfekcyjnie. Może powinnam mieć takie postanowienie? Zacząć się uczyć języka od podstaw samemu w domu w wakacje.  Tak. To jest to. Hiszpański .. ¡ Hola amigo ! ( taak, podobno coś z niego umiem. Nie łudzę się. Już nic nie pamiętam.) ~ Szukam nazwy.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

18-stka a kryzys

Dziś świętuję swoje 18-ste urodziny.
Mam się cieszyć czy płakać ?
Zawsze w dniu urodzin płaczę ,że się starzeję i zaraz będę musiała stać się samodzielna. Samodzielna do końca nie jestem,bo wciąż utrzymuje mnie mama. Wyprowadzić się nie wyprowadzę, bo dokąd ?
Rok szkolny można powiedzieć ,że już się skończył. Mam dwa miesiące laby, zamiast ruszyć się do pracy, wolę poleniuchować w domu. Jestem leniem, który ma tylko wielkie marzenia a nic w tym kierunku nie robi. Za rok dopadnie mnie rzeczywistość pod względem wyboru studiów i dalszej ścieżki życiowej. Przeczuwam kryzys emocjonalny jak i duchowy. Trzymajcie mnie, bo spadam. Lecę, lecę i nie mogę się zatrzymać. To nie ten kierunek, który bym sobie obrała . Chcę się zatrzymać ale gdzie jest hamulec ?! Nabieram prędkości i ... wpadam w sidła lenistwa. Gratuluję sobie z ubolewaniem, padam i płaczę. 


środa, 10 czerwca 2015

Rok zmian.

 " Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dos­tałam wszys­tko. Kiedy o so­bie za­pom­niałam, od­na­lazłam samą siebie. Nie wiem, może jes­tem obłąka­na, może wszys­tko jest snem, a może zdarza się tyl­ko raz..." 

Jest już połowa roku 2015. Za parę dni skończę tak niechcianą kiedyś 18-stkę. Ten rok ,to rok zmian, wzlotów i upadków. Nie potrafię nic wypośrodkować. Porzuciłam myśl o dobrych ocenach, by wyluzować. Pozwoliłam sobie na rzeczy, których jeszcze 7 miesięcy temu bym nie zrobiła. Czyżby świadomość,że zaraz będę pełnoletnia wskrzesiła we mnie tygrysicę ? ( taki żarcik) Nadszedł maj, podsumowanie szkoły i ostatnich praktycznie 10 miesięcy. Oh.. płacę teraz, płacę. Ale.. nie zamieniłabym tych doświadczeń i ostatnich 4 miesięcy na nic innego. Ten rok .. to czas kiedy odnajduję siebie, w końcu wiem co chcę od życia. Motywuję się do rzeczy, które zawsze chciałam ale nie miałam odwagi lub po prostu mi się nie chciało. Powiem tyle .. Pozwalam zawładnąć nad moją duszą wszystkiemu, co kiedyś mnie powstrzymywało przed prawdziwą JA.  ~ Szukam nazwy.